Fit czekolada tłuszczowa

Kolejny przepis na fit czekoladę, tym razem bez białka, za to z potężną dawką tłuszczy 🙂 Czekoladę białkowo-tłuszczową znajdziecie tutaj.

Przepis:

  • 35g oleju kokosowego
  • 15g – 1 łyżeczka masła orzechowego
  • 1 łyżeczka miodu
  • ulubione dodatki, u mnie suszona żurawina (12g) i wiórki kokosowe

Wykonanie:

Olej rozpuścić z masłem i miodem rozpuścić mieszając na kuchence. Wylać do formy i posypać ulubiony dodatkami. Gdy masa przestygnie wstawić do zamrażarki na min. 2h.

Kcal: 487

B 4g/ T 43 g/ W 18 g

Fit czekolada białkowo-tłuszczowa

Biała czekolada jest zdecydowanie moją ulubioną (poza gorzką), jednak nie ma kompletnie żadnych wartości odżywczych. Jak powszechnie wiadomo, jemy głównie oczami, a ta czekolada wygląda zupełnie jak prawdziwa i smakuje też dobrze, bo możecie dodać co tylko chcecie, a jest bez cukru! Jest to ciekawa opcja na szybkie i pożywne śniadanie 🙂

Przepis:

  • 50g oleju kokosowego
  • miarka odżywki białkowej (30g)
  • ulubione dodatki (ja dałam żurawinę)

Wykonanie:

Olej należy roztopić i przestudzić (ale nie za bardzo, żeby znowu nie zastygł). Wymieszać go z odżywką i przelać do prostokątnego pojemnika albo formy na czekoladę i posypać dowolnymi dodatkami. Schować do zamrażarki na min. 30 min 🙂

Smacznego!

Chipsy z batatów

Już nie raz pisałam, jak bardzo uwielbiam bataty. Są uniwersalne, można je przyrządzić zarówno na słodko, jak i bardziej wytrawnie jako deser lub posiłek potreningowy albo pieczywo. Tym razem będą w wersji obiadowej, jako chipsy.

Ilość batatów zależy od tego ile chcecie zrobić chipsów. Z jednego średniego ziemniaka wychodzi 1-2 porcje.

Przygotowanie:

Bataty obrać i pokroić w cieniutkie, milimetrowe plasterki. Przyprawić wedle uznania i smażyć na rozgrzanym oleju (najlepiej kokosowym, ale można i rzepakowy) z obydwu stron. Podawać z warzywami oraz mięsem/rybą.

Smacznego!

Bezglutenowe pierniczki

Witam 🙂

Pierniczki kojarzą się głównie ze świętami Bożego Narodzenia, ale kto powiedział, że można je tylko wtedy jeść? Są dobre na różne okazje, spotkania, imieniny, szczególnie, że mogą długo leżeć. Z mojego przepisu wychodzi ponad 100 pierniczków.

Przepis:

Składniki:

  • 250 g mąki gryczanej + do podsypania przy wałkowaniu
  • 100 g mąki kukurydzianej
  • 100 g mąki ryżowej
  • 13 g przyprawy do pierników
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • duże opakowanie cukru waniliowego
  • 70 g masła
  • 50 g cukru trzcinowego
  • 90 g cukru białego
  • 2 duże jajka
  • 80 g miodu
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • szczypta soli

Wykonanie:

W rondelku rozpuścić masło, miód i cukier, zestawić z ognia. Do dużej miski wsypać wszystkie sypkie składniki, dodać rozgrzane masło z dodatkami i roztrzepane jajka, zagnieść ciasto. Ciasto zawinąć w folię spożywczą, odłożyć do lodówki na 1 godzinę

Piekarnik nagrzać do temperatury 180 st C.

Wyjąć ciasto z lodówki, odciąć kawałek ciasta, rozwałkować na cienki placek, foremkami wycinać ulubione kształty. Ciasteczka układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Pierniczki pieczemy około 8 minut i studzimy.

 

 

Jak wyleczyć niedoczynność i Hashimoto?

Witajcie 🙂

Z każdym dniem uczymy się czegoś nowego. Odebrałam dziś wyniki badań i jestem w bardzo pozytywnym szoku. Zarówno Hashimoto jak i niedoczynność tarczycy da się wyleczyć odpowiednią dietą.

Jak to zrobiłam?

Moja „przygoda” z niedoczynnością zaczęła się 1,5 roku temu przez stres związany z maturą. Dowiedziałam się o tym po kilku miesiącach przy okazji standardowych badań, do których zmuszała mnie Mama.3 miesiące brałam leki, wyniki były w porządku, więc lekarz kazał je odstawić. Przez następne miesiące regularnie robiłam badania, wszystkie wyniki w normie, ale przez kolejny ogromny stres znowu się zepsuło. Ten sam lekarz, te same leki. Niestety, było tylko gorzej, bardzo tyłam, więc zmieniłam lekarza. Nowa pani doktor zaproponowała poza lekami zmianę diety. Musiałam odrzucić tak dużo produktów, że postanowiłam udać się do trenera-dietetyka.

Miałam rozpisaną dietę, po prawie 2 latach wegetarianizmu musiałam wrócić do jedzenia mięsa, nie było to łatwe. Przy Hashimoto należy odrzucić większość produktów zbożowych. Moje węglowodany uzupełniałam tylko batatami i mąką kokosową lub kasztanową. W diecie miałam 4 posiłki + odpowiednio dobraną suplementację D3, K2 i Omega3.

  • śniadanie białkowo-tłuszczowe,
  • 2 posiłek, który był różny, np. pudding chia czy zupa krem
  • posiłek przedtreningowy, tj. mięso + warzywa
  • posiłek potreningowy, tj. węgle +mięso + warzywa

O tym czemu należy jeść posiłki okołotreningowe pisałam wcześniej, polecam się zapoznać z artykułem 🙂

Po 4 tygodniach zaczęły wypadać mi włosy, zmieniłyśmy dietę, dostałam więcej tłuszczów. Nowa dieta bardzo mi nie służyła, byłam ciągle głodna i zmęczona, źle się czułam po posiłkach, więc po tygodniu zaczęłam ją modyfikować, a po 2 tygodniach zrezygnowałam.

Zaczęłam się żywić sama, przeszłam na dietę bezglutenową, więc dopuszczam mąki, np. gryczana, kukurydziana czy ryżowa. Jem to co czuję, że mój organizm potrzebuje, przez co czuję się lepiej. Dużo czytałam i się uczyłam, nadal bazuję na podstawie mojej pierwszej diety, zazwyczaj śniadanie białkowo-tłuszczowe, dużo warzyw, węgle wieczorem po treningu.

Mam rewelacyjne wyniki, wszystko w normie, antyTPO spadło mi przez te 1,5 roku z około 650 do 65, także jest unormowane, TSH, FT3 i FT4 w normie 😀  Dostałam dalej leki, nawet zwiększoną na weekendy dawkę, aby jeszcze obniżyć TSH bliżej „1” w normie i zapobiec rozrostowi tarczycy. Nadal trzymam dietę bezglutenową i trenuję 3-4 razy w tygodniu.

O ile Hashimoto jest łatwo wyleczyć, to z niedoczynnością tak prosto już nie jest. Ja nadal muszę być utrzymywana na lekach, ale jeśli nadal wyniki będą dobre, to za 6 miesięcy będę mogła je odstawić i regulować wszystko odżywianiem.

Pamiętajcie, że dobra dieta to podstawa, niezależnie czy chcecie schudnąć, zwiększyć masę mięśniową czy polepszyć wyniki. Odpowiednio odżywiając się można zdziałać wiele dobrego 🙂

Bezglutenowe bułki z batatów

Witajcie!

Był już przepis na chleb bezglutenowy to nadszedł czas na bułki. Są przepyszne, z zewnątrz chrupiące, w środku miękkie. Do tego bardzo zdrowe, sycące i bez glutenu  🙂 Bardzo lubię bataty, robiłam już z nich ciasto, zachęcam do spróbowania 🙂

Ilość bułek z przepisu może się różnić w zależności od tego jak duże zrobicie. Mnie wyszło 6 dużych i 10 mniejszych bułeczek.

Przepis:

  • 1 kg batatów
  • 500 g mąki (ja użyłam mieszanki kilku mąk)
  • 4 całe jajka
  • 50 g masła klarowanego
  • 1 opakowanie bezglutenowego proszku do pieczenia
  • przyprawy (ja użyłam soli himalajskiej, oregano i pieprzy cayenne)

Wykonanie:

Bataty obrać, pokroić na mniejsze kawałki i ugotować, można je delikatnie rozgotować. Zblendować na puree i poczekać aż przestygnie. Piekarnik nagrzać na 200 stopni C. Dodać mąkę, jajka, proszek do pieczenia oraz masło i przyprawić wedle uznania. Wszystkie składniki wymieszać.

Bataty bywają różne, mogą być bardzo suche. W razie potrzeby można podlać mlekiem roślinnym, minimalnie, aby zwilżyć masę i ją wymieszać. Wtedy bułeczki będą bardziej wilgotne i należy je dłużej piec.

Uformować bułki (najlepiej mokrą dłonią, ciasto jest klejące) i piec je około 25 minut (w zależności od wielkości może być dłużej lub krócej) do suchego patyczka.

Przechowywać w papierowym opakowaniu.

Smacznego! 🙂

Year – time for changes (czas na zmiany)

New Year New Beginnings

Year = Rok – to jednocześnie bardzo dużo i bardzo mało czasu, ale myśląc pozytywnie to mnóstwo nowych okazji

W minionym roku wiele się nauczyłam, nie tylko jeśli chodzi o kuchnię i odżywianie, ale na tym się skupię ze względu na tematykę bloga 🙂

Na zmianę sposobu odżywiania podobno potrzeba 3 tygodni. To okres, w którym nasz organizm jest w stanie zmienić swoje nawyki żywieniowe, ograniczyć np. cukier czy sól. Jak do wszystkiego potrzebna jest również silna wola, bo przez te 3 tygodnie musimy się pilnować, żeby nie jeść niezdrowych rzeczy, ale potem się już przyzwyczaimy i będzie tylko łatwiej. Zbilansowana dieta i regularne posiłki mogą mieć jedynie pozytywny wpływ na Wasze samopoczucie i wyniki badań.

Co zrobić, aby zacząć?

  1. Dobrze zorganizuj zakupy.
  2. Czytaj etykiety.
  3. Przygotuj posiłki wcześniej.
  4. Pij dużo wody.
  5. Pamiętaj o porządnym śniadaniu.
  6. Jedz warzywa.
  7. Uwierz, że Ci się uda!

Nowy Rok to dla wielu osób czas postanowień, takich jak dieta czy aktywność fizyczna. Pamiętajcie, że zaczynać można zawsze – niekoniecznie od poniedziałku czy Nowego Roku, ale jeśli planujecie to zrobić teraz to trzymam kciuki, abyście wytrwali w zdrowszym trybie życia i nie kończyli wraz z końcem okresu noworocznego 😀